wtorek, 31 marca 2015

Ona i On czyli rozmowy (zwykle) wieczorowa porą



"oceany empatii" :
Zimny piątkowy wieczór. Ona zmarznięta, więc siedzi opatulona 3 kocami i śpiworem. Biedna od godziny nie może się rozgrzać.:
Ona: juz wiem dlaczego mi wciąż zimno. Koce same z siebie nie grzeją, ja na pewno zimno wydzielam
On: oo to powinienem Cię butelkami z piwem obłożyć!
 ...

"Pomocny mąż"
Cała rodzina od dłuższego czasu nie może się pozbyć paskudnego przeziębienia. Ona wysłała jego do apteki, by jej kupił krople do nosa bo się już zaczęła przyduszać. Nazwę kropli napisała na kartce.
Kupił krople.
Nazwa ta sama.
Wersja - dla niemowląt
dawkę to sobie chyba będzie musiała sama obliczyć...
.........

"domorosły filozof"
On - chory, dość mocno.
Mama - właśnie wyszła z łazienki z mokrą głową.
Ona - postronny obserwator.
Ona: Mamo może zamknę okno byś się nie przeziębiła?
Mama: No coś Ty, ja nie jestem taka chorowita jak On
On: nie jestem chorowity tylko DELIKATNY
Mama: Mężczyzna nie powinien być aż tak delikatny
On: Teraz mamy GENDER, ja mogę być delikatny, a mama może węgiel przewalać.  

 .......


"Sprzeczka":
On: ciągle tylko na mnie krzyczysz
Ona: oszalałeś? nie krzyczę przecież, spokojnie mówię!
On: krzyczysz i to jak!
Ona: ok, wcale się nie będę odzywać, nie będziesz miał kłopotu
On: jasne najlepiej sie obrazić
Ona : tylko spojrzała, zgodnie z obietnicą nie odzywając się wcale>
On :w odpowiedzi na spojrzenie>: ZMIEŃ TON!!

 ......

"Podsumowanie"

On do niej, zrezygnowany, kiwając głową:
"To musi być uczucie, bo ciebie się nie da rozumem ogarnąć"

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz